Bolt wygrał dzięki... niebieskiej bieżni
Rekord świata Usaina Bolta to nie cud. Biegacz z Jamajki wygrał finałowy bieg na 100 metrów, bo... bieżnia była niebieska. Tak przynajmniej uważa niemiecki profesor Harald Braem. Ciekawe co na to sam sprinter?
- "K... nawet na rowerze bym go nie dogonił"
- Wielki Bolt ciągle śpiewa i tańczy
- Zobacz niewiarygodny rekord w sprincie
- Usain Bolt, czyli najszybszy błazen świata
- "Teraz jest Bolt, potem będzie ktoś inny"
- Berlin: Możemy liczyć tylko na Nogę
- Bolt: Chcę zostać legendą lekkiej atletyki
- Tyle zarabia Bolt za jedną sekundę biegu
- Zobacz, jak Bolt znów pobił rekord świata
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rekord Bolta nie był cudem. Błękit jest synonimem płynności. Zawodnicy są bardziej swobodni biegnąc po takiej bieżni" - podkreślił naukowiec z Instytutu Psychologii
Kolorów w Bettendorfie koło Koblencji.
W niedzielę Bolt poprawił aż o 11 setnych sekundy rekord świata na 100 metrów, uzyskując 9,58 s.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!