Wszyscy stali wcześniej w kolejce do jednego z bufetów. "Prawdopodobnie panujący w Osace upał sprawił, że posiłki szybko uległy zepsuciu" - powiedział jeden z dziennikarzy.

Do szpitala trafiło 59 osób. 13 z nich lekarze zdecydowali się jeszcze zatrzymać na obserwację. Jak tylko wydobrzeją, jeszcze dziś powinni zostać zwolnieni. Ale na przyszłość muszą uważać, co jedzą.