Lewandowski do Afryki poleciał prosto ze zgrupowania w Font Romeu. Był to jego pierwszy start od 6 października zeszłego roku. Po raz pierwszy w karierze odpuścił sezon halowy, żeby przygotować się lepiej do igrzysk w Rio de Janeiro.

W Rabacie dwa okrążenia najszybciej pokonał Francuz Pierre-Ambroise Bosse - 1.44,51. Nie wystąpił Kszczot, który jeszcze w piątek znajdował się na liście startowej.

Szczęścia zabrakło Paulinie Gubie. Zawodniczka OKS Start Otwock pchnęła kulą 17,74 i tylko jednego centymetra zabrakło jej do olimpijskiego minimum PZLA. W Rabacie taki wynik dał jej czwartą lokatę. Do wielkiej formy wraca Nowozelandka Valerie Adams. Dwukrotna mistrzyni olimpijska, czterokrotna świata jest po operacji łokcia i w zeszłym sezonie jeszcze nie błyszczała. Tym razem uzyskała wynik 19,68 i wygrała. To też jej najlepszy rezultat od 2014 roku.

Trochę słabiej wypadła Emilia Ankiewicz (AZS AWF Warszawa). Zawodniczka Andrzeja Wołkowyckiego ma ambicję wypełnienia w tym sezonie minimum olimpijskiego (56,20), ale na razie jeszcze musi poczekać. W Rabacie zajęła szóstą lokatę i miała czas 57,25. Zwyciężyła Jamajka Janeive Russell - 54,16.

Najszybsza na 100 m pod niesprzyjający wiatr -1,0 m/s była Jamajka Elaine Thompson - 11,02. Słabo wypadła wicemistrzyni olimpijska z Londynu Amerykanka Carmelita Jeter - 11,32, która wraca po sezonie przerwanym kontuzją.

W trójskoku najlepsza była wicemistrzyni olimpijska Kolumbijka Caterine Ibarguen - 14,41, a konkurs oszczepniczek wygrała Łotyszka Madara Palameika, która rezultatem 64,76 poprawiła rekord mityngu.

Rabat jest pierwszym afrykańskim miastem, które gości najbardziej prestiżowy mityng cyklu Diamentowej Ligi