Jak podają agencje Mason nie miał założonego kasku i to mogło przyczynić się do tak poważnych urazów.

Mason od 2006 roku reprezentował Wielką Brytanię, ale przyszedł na świat w stolicy Jamajki Kingston. Jego największym sukcesem był srebrny medal igrzysk w Pekinie.

W nocy z środy na czwartek jechał motocyklem do domu, ale nie założył kasku. Doszło do wypadku, którego nie przeżył. Wcześniej spotkał się ze swoim przyjacielem, najlepszym sprinterem w historii Boltem