Bolt pobił rekord świata na sto metrów
Usain Bolt nie jest stumetrowcem. Na tym dystansie wystartował dopiero w pięciu profesjonalych biegach. W tym piątym (w sobotę w Nowym Jorku) poprawił o 0,02 rekord świata Asafy Powella – 9,72 s. "Nie nastawiałem się na rekord. Po prostu go poprawiłem" - tłumaczył Jamajczyk.
- Sprinter z protezami pobiegnie z pełnosprawnymi
- Siedmioboistka nie chce mieć dużych piersi
- W Pekinie będziemy potęgą
- Niemcy znów nam dokopali
- Anna Rogowska z minimum olimpijskim
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Nowym Jorku lało tak bardzo, że bieg przełożono o dwie godziny. Kibice z Jamajki cierpliwie czekali na występ swojego rodaka. "Zawsze biegam dobrze, kiedy na trybunach jest dużo Jamajczyków. Są bardzo głośni, a ja lubię hałas" - mówił potem nowy rekordzista.
21–letni Bolt jest dwustumetrowcem. Na tym dystansie zdobył mistrzostwo świata juniorów. W 2004 r przebiegł 200 m w 19,93 s i został pierwszym juniorem w historii, który zszedł poniżej 20 s. Rok temu w mistrzostwach Jamajki uzyskał 19,75 (poprawił 36–letni rekord kraju) a w mistrzostwach świata w Osace przegrał tylko z Tysonem Gayem.
Z Gayem spotkał się w sobotę w Nowym Jorku. Amerykanin jest mistrzem świata na 100, 200 m i w sztafecie, ale tym razem przegrał z Jamajczykiem bardzo wyraźnie (choć uzyskał świetny czas 9,85). " Nie spodziewałem się, że Usain aż tak świetnie wyjdzie z bloków" - tłumaczył Gay. "Wydawało mi się, że biegniemy podobnym rytmem, a mimo to na dystansie nie bylem w stanie go dopaść".
Bolt przyznał, że przed sezonem ćwiczył starty i więcej czasu poświęcił treningom stumetrówki. A jeszcze rok temu trener Glen Mills sprzeciwiał się, by jego zawodnik biegał na 100 m. Zawarli układ - Mills zgodzi się, jeżeli Bolt poprawi rekord kraju na 200 m. Kiedy to zrobił, trener musiał dotrzymać słowa. I już na początku maja Bolt był bliski rekordu świata na 100 m - w Kingston uzyskał 9,76.
Przed mityngiem w Nowym Jorku opowiadał, że nie zdecydował jeszcze, czy wystartuje w kwalifikacjach olimpijskich swojego kraju w stumetrówce. Teraz wiadomo, że w Pekinie będzie bardzo zajęty, bo pobiegnie tam w obu sprinterskich dystansach i w sztafecie. "Igrzyska są najważniejsze, więc na pewno wystartuję w nich i na 100 m" - ogłosił. "Jutro ktoś może pobiec lepiej ode mnie i przestanę być najszybszym człowiekiem świata. A jeżeli jesteś mistrzem olimpijskim, rywale muszą czekać aż cztery lata, żeby cię zdentronizować. Sam rekord to za mało. Nic nie znaczy. Tytuł mistrza olimpijskiego lub świata to dopiero jest coś" - stwierdził Bolt.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!