Tyczkarka została... tyczkarzem
Niemiecka tyczkarka, Yvonne Buschbaum, przeszła do historii. "Czuję się mężczyzną, a całe życie musiałam spędzić w ciele kobiety" - wyznała i od słów przeszła do czynów. Teraz, jako Balian Buschbaum może wreszcie powiedzieć, że jest sobą. Niestety, musiała zrezygnować ze sportu, bo po zmianie płci nie mogłaby startować wśród mężczyzn.
- Sędzia skrzywdził naszą tyczkarkę
- Ona woli być facetem
- Płeć została zapisana w genach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Yvonne Buschbaum, a teraz już Balian Buschbaum, była bardzo dobrą zawodniczką. W 2002 zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy. Nigdy jednak nie czuła się dobrze w ciele kobiety.
Kiedy ogłosiła koniec kariery, powiedziała: "Moja przewlekła kontuzja to jeden z powodów, ale tę decyzję podjęłam głównie ze względu na brak równowagi mentalnej". Od słów przeszła do czynów i dziś jest już mężczyzną - donosi pobandzie.pl.
Nowe imię, Balian, to hołd dla bohatera filmu "Królestwo niebieskie" - nieszczęśliwego kowala, który stracił żonę i syna oraz był bliski utraty wiary w Boga.
Zmiana płci ma też swoje złe strony - Buschbaum musiał zrezygnowac z kariery sportowej, bo nie mógłby startować wśród mężczyzn.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!