Król sprintu trafił do więzienia
To była para prawie jak z bajki. Ona była najszybszą kobietą świata, on - najszybszym mężczyzną. Ona miesiąc temu wyszła z więzienia, on - posiedzi teraz ponad 5 lat. Nikt w sporcie w XXI wieku nie upadł tak nisko jak para Marion Jones i Tim Montgomery.
- Marion Jones za kratkami
- Były lekkoatleta oskarżony o handel heroiną
- Marion Jones wyszła na wolność
- Były olimpijczyk idzie do więzienia
- Ziółkowski: Oszuści powinni trafiać do więzienia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niedawno mieli wszystko: sławę, olimpijskie medale, miliony dolarów... Nic z tego nie zostało. "Stoi w tej sali sądowej człowiek, który zrujnował swoje życie, zaprzepaścił wszystkie talenty, które dostał" - mówił prokurator Eric M. Hurt - czytamy w "Super Expressie".
>>>Marion Jones wyszła na wolność
"Chcę tylko powiedzieć, że żałuję tego, co zrobiłem. Przepraszam społeczeństwo i rodzinę" -mówił Montgomery.
Na byłym sportowcu ciążą dwa wyroki. Pierwszy - 46 miesięcy za wystawianie fałszywych czeków i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Czekając na odsiadkę, zajął się handlem heroiną. Dostał za to kolejne 5 lat więzienia. "To był nadczłowiek, król sprintu. Teraz to wrak człowieka" - określił go prokurator Hurt.
<<<Były lekkoatleta oskrażony o handel heroiną
"Byłem ślepcem, nigdy w życiu nie miałem pracy. Robiłem złe rzeczy" - płaczliwie tłumaczył się w sądzie Montgomery.
Teraz idzie za kratki. Na wolności pozostawia czworo dzieci, każde spłodzone z inna partnerką.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!