Dziennik.plLekkoatletyka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Majewski: Tyję, ale tłuszczu mi nie przybywa

2009-03-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Po zdobyciu tytułu mistrza Europy w hali Majewski poleciał do San Diego, gdzie mieści się ośrodek sportowy, w którym trenują amerykańscy lekkoatleci. Tam ma wymarzone warunki do przygotowań. Wszystkie niezbędne do ćwiczeń urządzenia, basen, las, a przede wszystkim wspaniałą pogodę.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Oczywiście mogłem trenować na warszawskiej AWF, ale jest jeden problem. Na dwudziestym metrze są siatki i gdy rzucam dalej, nie wiem, jaki uzyskałem wynik" - tłumaczy Majewski.

Najważniejszą imprezą dla lekkoatletów są mistrzostwa świata w Berlinie, które odbędą się w dniach 15-23 sierpnia. Tam Polak chciałby powtórzyć wynik z igrzysk w Pekinie, gdzie triumfował. Według niego, by wygrać, kulę trzeba będzie pchnąć powyżej 22. metra.

>>>Majewski: Na mistrzostwach świata chcę złota

"Poleciałem do Ameryki, by jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata. Pracuję nad mięśniami. Tyję, ale tłuszczu mi nie przybywa" - śmieje się Tomek.

Praca jest ciężka. Ale codzienne ćwiczenia w siłowni i na boisku naszemu mistrzowi służą. Kula leci coraz dalej, a Majewski... skacze coraz wyżej. Jest pełen chęci do pracy, a po żmudnych treningach czeka go „nagroda” - w postaci basenu. "W takich warunkach aż chce się pracować" - mówi ze śmiechem kulomiot.

>>>Więcej na eFakt.pl

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«