Nasz mistrz pobił rekord życiowy!
Tomasz Majewski imponuje formą. W Barcelonie nasz kulomiot pobił rekord życiowy i nie dał żadnych szans przeciwnikom! W Londynie natomiast przegrał z Christianem Cantwellem. Co ciekawe, Cantwell miał tuż przed zawodami groźny wypadek. Na rozgrzewce chłopak od podawania kuli upuścił ją Cantwellowi na nogę!
- Lekkoatletyczne ME: Zwycięstwo Majewskiego
- Lekkoatleci są zgodni. Zmiany są kuriozalne
- Jedno pchnięcie i Majewski w finale
- Majewski: Startować tu to zaszczyt
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mimo kontuzji Cantwell pokonał w piątek "polskiego olbrzyma". Jak tego dokonał? "Nie mam pojęcia. Bardzo mi go było szkoda, bo chłop aż się popłakał, krzyczał z bólu" - opowiada Majewski, który w Barcelonie nie dał już nikomu szans.
Pewnie zwyciężył, poprawiając swój rekord życiowy. Kula poleciała na odległość 21,64 metra. "Siadła mi ta kula na łapie i poleciała tak, jak chciałem, naprawdę daleko" - powiedział nasz mistrz.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!