Wielki Bolt ciągle śpiewa i tańczy
Dariusz Kuć po raz pierwszy biegł w jednej serii z trzykrotnym mistrzem olimpijskim i rekordzistą świata Jamajczykiem Usainem Boltem. W 12. mistrzostwach świata w Berlinie wystartowali w jednym z ćwierćfinałów. "On zachowuje się zupełnie inaczej niż pozostali. Ciągle śpiewa i tańczy" - skomentował Polak.
- Kto mistrzem świata - Bolt czy Gay?
- Bolt jest wielki dzięki słodkim ziemniakom
- 44,72 km/h - tak biegł Bolt po rekord
- Bolt wygrał dzięki... niebieskiej bieżni
- Usain Bolt biegał na dopingu?
- Najszybszy człowiek świata jest słaby w łóżku
- Berlin: Zawody zaczną się dopiero wieczorem
- Usain Bolt, czyli najszybszy błazen świata
- "Teraz jest Bolt, potem będzie ktoś inny"
- Zobacz niewiarygodny rekord w sprincie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To niesamowite. Wszyscy przed biegiem próbują się koncentrować. Siedzą w skupieniu, robią jakieś krótkie pobudzające ćwiczenia, a on? Cały czas tańczy, wygłupia
się, krzyczy, śpiewa" - opisuje najlepszy polski sprinter. "Nie było to uciążliwe. Raczej dziwne, gdy w kolumnie, jak czekaliśmy na wyprowadzenie na stadion, ciągle
wygłupiał się z chłopakami z Trynidadu i Tobago. Nie znałem jeszcze takiego zachowania przed rywalizacją" - uważa Kuć.
Kuć, podopieczny Piotra Bory, odpadł w ćwierćfinale rywalizacji na 100 m. W swojej serii zajął ósme, ostatnie miejsce - 10,38. Wygrał Daniel Bailey (10,02) z Antigui i Barbudy przed Boltem
(10,03), który jednak przez cały bieg kontrolował sytuację.
Czasy poniżej 10 sekund uzyskali w ćwierćfinałach: Jamajczyk Asafa Powell - 9,95 i Amerykanin Tyson Gay - 9,98.
W niedzielę półfinały "setki" o godz. 19.10, a finał na koniec dnia - o godz. 21.35.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!