Dlaczego zapamiętamy mistrzostwa w Barcelonie
We wtorek ruszają lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Barcelonie. Choć do kibiców dociera sporo niepomyślnych informacji o kontuzjach naszych zawodników, są też wiadomości pocieszające. Oto, dlaczego zapamiętamy te zawody.
- Suski: Jak to się stało, że oni zostali mistrzami?
- Niemcy wyrzucili Annę Rogowską
- Wielka strata Polaków. Rogowska nie wystartuje
-
Barcelona 2010 - lekkoatleci na start
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Partner merytoryczny: Sports.pl
1. Reprezentanci Polski mają co najmniej dziesięć szans na medale. A stara zasada głosi, że z każdych trzech szans co najmniej jedna jest zawsze wykorzystana.
2. Przynajmniej cztery spośród możliwych do zdobycia przez naszą reprezentację trofeów powinny mieć kolor złoty. Mogą się one dostać Anicie Włodarczyk (młot), Piotrowi Małachowskiemu (dysk), Tomaszowi Majewskiemu (kula) i Arturowi Nodze (110 m pł.).
3. Włodarczyk i Małachowski już teraz pretendują do miana najlepszych zawodników mistrzostw: ona - jeśli ustanowi kolejny rekord świata, on - po wielce prawdopodobnym przerzuceniu granicy 70 metrów.
4. Może dojść do absolutnie sensacyjnego rozstrzygnięcia w męskim sprincie, bowiem Francuz Christophe Lemaitre, który niedawno jako pierwszy biały człowiek złamał barierę 10.00 s na 100 metrów (9.98), może pokonać na tym dystansie reprezentanta Wielkiej Brytanii rodem z Jamajki, karanego za doping Dwaina Chambersa.
5. W skoku wzwyż kobiet mistrzyni świata, uchodząca za Miss lekkoatletyki europejskiej Blanka Vlaąić z Chorwacji (rek. 2,08 m), stoczy emocjonującą walkę z niemiecką komisarz policji Ariane Friedrich (rek. 2,06).
>>> Czytaj także: Francja: Grzesznikom zostanie przebaczone?

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!