Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie zaznaczyła się niewielka przewaga Szwedów, w których bramce świetnie spisywał się Mikael Appelgren. W drugiej całkowicie dominowali Hiszpanie, którzy wręcz perfekcyjnie grali w defensywie. Rywale w tej części pierwszego gola zdobyli dopiero po prawie sześciu minutach, drugiego w 43. minucie, a trzeciego w... 50.

Gdy zespoły schodziły do szatni po pierwszych 30 minutach, nieznacznie prowadziła ekipa skandynawska (14:12). Jednak po przerwie ci sami zawodnicy w ogóle nie mogli sobie dać rady ze sforsowaniem bardzo aktywnej, wysokiej obrony przeciwników, którzy dodatkowo mieli między słupkami świetnie dysponowanego w drugiej połowie Arpada Sterbika.

W 43. minucie Hiszpanie prowadzili 20:15, siedem minut później 23:16 i chwilę potem 25:17. W końcówce było już wiadomo, że nikt im już nie odbierze tytułu, także dlatego, że Szwedzi wyraźnie opadli z sił. W ostatnich fragmentach gry zwycięzcy zaczęli się cieszyć z sukcesu jeszcze przed końcową syreną.

Szczypiorniści z Półwyspu Iberyjskiego grali z ogromnym zaangażowaniem, a ich podporą był m.in. Alex Dujshebaev z PGE VIVE Kielce. W zespole złotych medalistów wystąpił również inny szczypiornista mistrza Polski - obrotowy Julen Aguinagalde, a jednym z bramkarzy był Rodrigo Corrales, do niedawna zawodnik Orlen Wisły Płock.

Hiszpania - Szwecja 29:23 (12:14)
Hiszpania: Arpad Sterbik, Rodrigo Corrales - Ferran Sole 5, David Balaguer 5, Raul Entrerrios 4, Alex Dujshebaev 4, Aitor Arino 4, Eduardo Gurbindo 1, Valero Rivera 1, Daniel Sarmiento 1, Julen Aguinagalde 1, Gedeon Guardiola 1, Iosu Gonileoz 1, Adrian Figueras 1, Joan Canellas, Viran Morros de Argila.
Szwecja: Mikael Appelgren, Andreas Palicka - Jesper Nielsen 5, Niclas Ekberg 4, Mattias Zachrisson 3, Hampus Wanne 3, Philip Henningsson 2, Jim Gottfridsson 2, Lukas Nilsson 2, Simon Jeppson 1, Linus Arnesson 1, Max Darj, Jerry Tollbring, Frederic Pettersson, Viktor Ostlund.