• ~Wittorio
    (2015-02-02 12:38)
    W tytule napisane,że "przyznał się do błędu",ale w rozwinięciu ani słowa na temat jaki to błąd.A może błędem to było pozbycie się Wenty?











































    '
  • ~komentarz
    (2015-02-02 12:44)
    Nasi krytykanci mają na fajtane w głowie. Szyba nie był zmęczony. Działał precyzyjnie i skutecznie. Tu nie było błędu szkoleniowca z Niemiec. Była właściwa decyzja. Już tak ci nasi wszechwiedzący, go zmęczyli swą natarczywą arogancją, że się przyznał do niepopełnionego błędu. Czyli wobec krytycznych ignorantów zrobił ten sam błąd co p. premier wobec górniczej swołoczy. Oby nie dał się osiąść pseudo gnojom ze sportu. Tak jak obsiedli nasi Górskiego. Byli tacy pewnie swych mądrości, a na sekcjonowaniu zawodników i właściwym ich wykorzystaniu to pojęcia nie mieli. I tak drużyna grała coraz słabiej, a cwane wszy z działaczy tantiemy ciągną do dziś. Choć nie wiele potrafią - poza okradaniem podatników zgonie z prawem, ma się rozumieć.
  • ~Uwaznie czytajacy
    (2015-02-02 15:13)
    Tekst pod zdjeciem nr. 8 wyjasni tobie dlaczego Biegler popelnil blad.
  • ~nienasycony
    (2015-02-02 17:37)
    Może pan trener wyjaśni wreszcie czemu przed przerwą (w meczu o finał) polscy szczypiorniści nagle przestali trafiac w "światło bramki", a pan trener nie reagował? W dodatku nasz najlepszy brakarz miał takie trudne chwile?
  • ~a dla mnie to on jest Good German
    (2015-02-02 21:20)
    Zapomnijmy o naszej trudnej przeszłości tzn. nie zapominamy ale wybaczamy i podziękujmy jemu i chłopakom z reprezentacji piłki ręcznej. Grą, którą pokazali całemu światu, udowodnili, że są facetami z ja.ami.
  • ~ulisse
    (2015-02-04 10:33)
    bo Niemcy tacy właśnie są, tj. naród (z naszego punktu widzenia) arogancki i bezczelny - ale nie kłamią, nie kradną i nawet w rozpaczliwych sytuacjach zdają się na własny trud i rozsadek - za to u nas dominuje płytka duma, cwaniactwo i prostactwo - a jak bieda to patos i czarna rozpacz i dlatego właśnie jesteśmy od nich biedniejsi (i głupsi).
  • ~bioly
    (2015-02-04 19:22)
    Przyznał się do błędu, chociaż wcale nie musiał, bo nie miał takiego obowiązku. W odróżnieniu do Wenty, który nigdy, do niczego się nie przyznał.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.