Lechia i Korona podzieliły się punktami
Remisem 1:1 skończył się mecz Lechii Gdańsk z Koroną. Dla zespołu z Kielc to bardzo cenny punkt, zwłaszcza po czterech ostatnich przegranych. Dla Legii to porażka, tym bardziej, że drużyna z Gdańska była po prostu lepsza.
- W meczu na szczycie 1:0 dla Legii Warszawa
- Odra Wodzisław pokonana przez KGHM
- Do kogo należeć będzie Trójmiasto?
- Więcej policjantów niż kibiców na meczu
- W Trójmieście rządzą biało-zieloni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdańszczanie nie wykorzystali wielu dogodnych sytuacji. Co prawda w 10 minucie to Korona była bliska objęcia prowadzenia, gdy Paweł Buśkiewicz z bliska trafił w słupek, ale chwilę później Paweł Buzała z trzech metrów nie trafił do bramki po uderzeniu głową. Sztuka ta udała się Marcinowi Kaczmarkowi, który w 27 min popisał się płaskim i precyzyjnym uderzeniem lewą nogą.
To jednak nie podłamało kielczan, którzy kierowani przez Ediego Andradinę groźnie atakowali. To właśnie Brazylijczyk był do przerwy najbliższy zdobycia wyrównującej bramki.W drugiej połowie goście nie grali już tak dobrze.
Lechia zdominowała środek pola i raz po raz na bramkę Radosława Cierzniaka sunęły groźne ataki. Brakowało jednak skuteczności, bo świetne okazje mieli Buzała, Jakub Zabłocki, Ivans Lukjanovs oraz Maciej Kowalczyk.
Zemściło się to w 79 minucie, gdy do dośrodkowania Pawła Kala doszedł Cezary Wilk i strzałem głową doprowadził do wyrównania. W końcówce obie strony miały nieliczne okazje, ale wynik nie uległ już zmianie.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!