Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

"Chciałbym strzelić gola Brazylii"

2009-11-17 | Ostatnia aktualizacja: 20:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jestem z Brazylii, ale mam polski paszport. I trener musi patrzeć na mnie jak na Polaka. Na szczęście traktuje mnie jak Polaka, mówi do mnie tylko po polsku. Jak trener coś pokazuje na wideo albo mówi coś przed meczem, to rozumiem wszystko. A Ludovic Obraniak nie umie po polsku, więc Michał Żewłakow musi mu tłumaczyć - żartuje Roger Guerreiro.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

DANIEL RUPIŃSKI: Nie czuje się pan staro w tej odmłodzonej kadrze?
ROGER GUERREIRO: Hej, przecież mam tylko 27 lat!

Sadlok ma 20. Szczęsny 19, Małecki 21.
No dobrze, ale mimo wszystko stary nie jestem. Ze zdrowiem wszystko w porządku, czuję się młodo. Mogę grać jeszcze jakieś dziesięć lat.

Spokojnie (śmiech).

Gdy zobaczył pan tę trójkę na zgrupowaniu, to pomyślał: "Kim oni, u licha, są"?
Nie, nie. Wiem o nich naprawdę dużo. Szczęsnego widziałem już wcześniej na treningach. Sadloka kojarzę z meczów Ruchu. Każdy, kto został powołany, czymś się wyróżnia, ma talent. W kadrze musiały być nowe nazwiska. Nie ma Mariusza Lewandowskiego i Jacka Krzynówka. Dla mnie to normalna sytuacja. Oni nie są młodzi, bardzo długo grali w reprezentacji. To nic nadzwyczajnego, że przychodzi nowy trener i wybiera swoich piłkarzy.

Jest nowy trener, nowa drużyna. Tylko kibiców jakby brak.
To jest dla mnie nowa sytuacja. Fani są niezadowoleni, nie rozumieją, co się wokół nich dzieje. Słyszałem głośne okrzyki na temat PZPN, ale to nie moja sprawa, dla mnie ważny jest wynik. Wiem, że z każdym kolejnym zwycięstwem będzie więcej kibiców na trybunach, więc jestem spokojny.

Chce się panu w listopadzie przyjeżdżać z Grecji do Polski na mecz z Kanadą?
Oczywiście. Przyszedł nowy trener i każde spotkanie staje się ważne. Piłkarze chcą się pokazać, udowodnić, że są gotowi i przygotowani już na następne zgrupowania. Ze mną jest tak samo. Każdy mecz w reprezentacji jest ważny. Kadra to nie klub. W klubie masz dużo meczów i czas na wszystko. Tutaj pozostaje dziesięć dni i każdy z nich możesz spędzić w wyjątkowy sposób.

Śmieje się pan na myśl o reprezentacji Kanady?
Za bardzo o niej nie myślę, ale fakt jest taki, że bardzo trudno znaleźć w dzisiejszych czasach słabą drużynę narodową. Kanada mogła zremisować z Brazylią. O czymś to świadczy. Teraz Brazylia gra z Omanem i pewnie też nie będzie miała łatwo. Co nie zmienia tego, że gramy u siebie i trzeba wygrywać takie mecze.

czytaj dalej

rozmawiał Daniel Rupiński
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«