Chciał odejść, bo nie dojrzał ręki Henry'ego
Martin Hansson, sędzia barażowego meczu piłkarskiego Francja - Irlandia przyznał, że myślał o rezygnacji z wykonywania zawodu arbitra. Szwed nie zauważył zagrania ręką Thierry'ego Henry'ego, po którym William Gallas strzelił wyrównującego gola dla Trójkolorowych, zapewniając drużynie awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w RPA.
- Irlandzki piłkarz nie wini Henry'ego
- "Po ręce Henry'ego nie spałem dwa dni"
- Przez skandal bukmacherski zbiera się FIFA
- Sarkozy przeprasza za rękę Henry'ego
- Wielka feta w RPA. Losują kto z kim zagra
- Arbiter zdyskwalifikowany na 4 lata
- Dał awans Francji - przerywa milczenie
- Henry: Powtórka meczu byłaby sprawiedliwa
- Nie będzie powtórki meczu Irlandia - Francja
- Beckham: Henry nie jest oszustem
- Oszustwo Henry'ego zbulwersowało Europę
- Irlandia: Powtórzyć mecz z Francją!
- Firmy stracą na oszustwie piłkarza
- Irlandzki minister: Powtórzyć mecz z Francją!
- FIFA: Powtórki meczu nie będzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czy ten zawód jest warty tego, by dawać się tak poniżać? Czy naprawdę muszę wszystkich tych rzeczy wysłuchiwać? To jest przecież nie do pomyślenia, żeby po jednym błędzie ludzie szukali mojej całej rodziny, czy mi grozili" - zastanawiał się Hansson.
Ostatecznie Szwed postanowił dalej pełnić swoją funkcję. W grudniu będzie sędzią jednego z meczów Ligi Mistrzów. "W podjęciu takiej decyzji pomogły mi wypowiedzi samych piłkarzy i działaczy" - przyznał.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!