Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

"Po ręce Henry'ego nie spałem dwa dni"

2009-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 20:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Trener piłkarskiej reprezentacji Francji Raymond Domenech przyznał, że po barażowym meczu z Irlandią w eliminacjach do mistrzostw świata, nie spał dwa dni. Wszystko za sprawą okoliczności, w jakich Francja wywalczyła awans. Gola Williama Gallasa na wagę remisu (1:1) poprzedziło zagranie ręką Thierry'ego Henry'ego, które umknęło uwadze sędziego.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie spałem dwa dni. Dopiero teraz powoli odreagowuję. Nie jesteśmy oszustami. Skorzystaliśmy jedynie na błędzie arbitra" - powiedział Domenech.

Mimo awansu do mundialu część kibiców i mediów nie ustaje w krytyce Domenecha, domagając się nawet jego dymisji. Ten nie zamierza się jednak przejmować nieprzychylnymi opiniami.

"Nie zamierzałem zrezygnować i nigdy nie zrezygnuję pod wpływem krytyki. Wraz z presją rośnie moja motywacja. Trudności zawsze mnie mobilizowały. Kiedy wszystko przebiega spokojnie zaczynam się najpierw nudzić, a później niepokoić" - dodał francuski szkoleniowiec.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«