Boruc będzie popijał drinki z kibicami
Artur Boruc deklaruje dozgonną miłość do Celticu Glasgow. Wcześniej podobne deklaracje składał pod adresem warszwskiej Legii. Co bramkarz będzie robił na starość? Boruc będzie oczywiście przychodził na stadion w Glasgow. "Zamierzam również podróżować z kibicami Celticu na wyjazdy i popijać z nimi drinki" - dodaje Boruc.
- Boruc puścił "szmatę" w Lidze Europy. Wideo
- Artur Boruc wrócił do bramki Celtiku
- Celtic przegrał, ale nie przez Boruca
- Boruc: Gdyby nie piłka, byłbym kryminalistą
- Zapłać za kolację z Borucem
- "W kolanie Boruca pojawiły się chrząstki"
- Boruc ma zegarek za 110 tysięcy złotych
- Synek jest zawsze przy Borucu
- Celtic chce sprzedać Boruca
- Oto magiczny drink na sylwestra. Bezkacowy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem dumny, że przez tyle lat mogę reprezentować Celtic. Zanim podpisałem umowę myślałem, że jedynym moim klubem jest Legia. Potem to jednak się zmieniło. Celtic dużo dla mnie znaczy" - mówi Boruc w wywiadzie udzielonej stronie internetowej Celticu Glasgow.
Ponad dwa lata temu, Boruc krótką wizytę w Polsce wykorzystał na wyjazd z kibicami Legii na mecz ligowy z Wisłą Płock. Stojąc na bramie kierował wówczas dopingiem. Po meczu zadeklarował, że kiedy zakończy karierę sportowca, będzie jeździł z sympatykami stołecznego zespołu na mecze wyjazdowe. Teraz nieco zmienił zdanie.
"Jestem pewny, że kiedy już się zestarzeję, będę przychodził na stadion w Glasgow, aby dopingować drużynę. Zamierzam również podróżować z kibicami Celticu na wyjazdy i popijać z nimi drinki" - twierdzi Boruc, który nadal leczy kontuzję kolana, a w bramce Celticu skutecznie zastępuje go Łukasz Załuska.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!