Lech kontra Piast - remis we Wronkach
Gliwiczanie wywieźli z Wielkopolski cenny punkt, na który w pełni zasłużyli. Lech przeważał przez większość spotkania, ale goście mądrze się bronili. Przy lepszej skuteczności, piłkarze Piasta mogli pokusić się nawet o całą pulę.
- Poznaniacy zwyciężyli "Miedziowych"
- Wisła nie dała szans Odrze
- Jest porozumienie po Okrągłym Stole
- Arka zagrała na remis ze Śląskiem
- Wisła pokonała Ruch i uciekła rywalom
- Ruch-Wisła hitem rozgrywek Ekstraklasy
- Mucha przerwał serię Bełchatowa
- Czerniawski nowym trenerem Warty Poznań
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mecz ułożył się po myśli gliwiczan, którzy już w piątej minucie zdobyli gola. Obrońcy Lecha przy rzucie rożnym nie upilnowali Sławomira Szarego, który głową strzelił obok interweniującego Jasmina Buricia. Goście tylko siedem minut cieszyli się z prowadzenia. Do remisu doprowadził Sławomir Peszko, który idealnie przymierzył z rzutu wolnego z około 25 metrów i pokonał debiutującego w Piaście oraz polskiej ekstraklasie Macieja Nalepę.
Szybko zdobyte bramki zapowiadały ciekawe widowisko, ale później efektownych akcji było jak na lekarstwo. Gospodarze przejęli inicjatywę, częściej byli w posiadaniu piłki, ale mieli duże kłopoty ze stworzeniem sytuacji bramkowych. Piłkarze Piasta nastawili się natomiast na kontrataki i dwukrotnie Burić był w opałach. Najpierw w ostatniej chwili uprzedził wychodzącego na czystą pozycję Sebastiana Olszara, a potem z trudem wypiąstkował uderzenie Jakuba Smektały.
Również w drugiej odsłonie ataki gospodarzy przypominały bicie głową w mur. Dobrą okazję zmarnował Semir Stilić, który nie trafił czysto w piłkę stojąc kilka metrów przed bramką rywali. Tradycyjniedwoił się i troił Peszko, ale gdy dochodził do piłki, momentalnie miał dwóch musiał zmagać się z dwoma rywalami.
Lechici w końcówce postawili wszystko na jedną szalę i rozluźnili szyki obronne, co skwapliwie wykorzystywali gliwiczanie. Po szybkiej akcji niewiele brakowało, by Olszar wpisał się na listę strzelców, ale bramkarz Lecha zdołał odbić piłkę. W 79. minucie przyjezdni przeprowadzili kolejny kontratak, z dystansu strzelał Smektała, ale piłka potoczyła się obok słupka.
Bramki: 0:1 Sławomir Szary (5-głową), 1:1 Sławomir Peszko (12-wolny).
Żółta kartka - Lech Poznań: Mateusz Możdżeń. Piast Gliwice: Kamil Glik, Sławomir Szary, Przemysław Łudziński.
Lech Poznań: Jasmin Burić - Dimitrije Injac, Bartosz Bosacki, Ivan Djurdević, Marcin Kamiński - Sławomir Peszko, Mateusz Możdżeń, Semir Stilić (63. Tomasz Mikołajczak), Tomasz Bandrowski, Jakub Wilk (68. Anderson Cueto) - Robert Lewandowski.
Piast Gliwice: Maciej Nalepa - Maciej Michniewicz, Mateusz Kowalski, Kamil Glik, Sławomir Szary - Jakub Smektała, Paweł Gamla, Przemysław Łudziński (59. Marcin Pietroń), Mariusz Muszalik, Jakub Biskup - Sebastian Olszar (90+5. Roman Maciejak).











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!