Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Wisła gładko pokonała Zagłębie

2009-12-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Już po pierwszej połowie meczu można było zgadnąć, że KGHM Zagłębie Lubin przegra z Wisłą Kraków. Raz po raz groźnie było pod bramką Aleksandra Ptaka, a 1:0 mogło być już w drugiej minucie. W rezultacie Wisła Kraków pokonała KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (1:0).

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bramki: 1:0 Marcelo (34-głową).

Żółta kartka - Wisła Kraków: Patryk Małecki, Mariusz Jop, Rafał Boguski. KGHM Zagłębie Lubin: Dariusz Jackiewicz, Adrian Błąd.

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Mecz bez udziału publiczności.

Wisła Kraków: Ilie Pavel Cebanu - Łukasz Burliga, Mariusz Jop, Marcelo , Piotr Brożek - Wojciech Łobodziński (91. Michał Chrapek), Tomas Jirsak, Mauro Cantoro, Andraz Kirm - Rafał Boguski (79. Piotr Ćwielong), Patryk Małecki.

KGHM Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Michał Stasiak, Przemysław Kocot, Costa Nhamoinesu - Piotr Świerczewski, Martins Ekwueme (46. Robert Kolendowicz), Łukasz Hanzel, Dariusz Jackiewicz (59. Adrian Błąd), Mateusz Bartczak - Ilijan Micanski.

W pierwszych 45-minutach wydawało się, że spotkanie skończy się pogromem Zagłębia. Raz po raz groźnie było pod bramką Aleksandra Ptaka, a 1:0 mogło być już w drugiej minucie. Po składnej akcji lewym skrzydłem Wisły przed szansą na pokonanie bramkarza z Lubina stanął Andraz Kirm, ale fatalnie spudłował.

Kolejna doskonała akcja wiślaków miała miejsce sześć minut później. Rafał Boguski, będący na środku, oddał piłkę z 17 m na lewo do Kirma, który prawie z linii końcowej świetnie odegrał do Patryka Małeckiego; ten jednak trafił z kilku metrów w bramkarza KGHM.

W 14. minucie po prostopadłym podaniu Boguskiego sam na sam z golkiperem z Lubina znalazł się Małecki, ale przewrócił się w polu karnym obok wychodzącego z bramki Ptaka.

W 19. minucie Boguski umieścił piłkę w siatce, jednak sędzia orzekł, że był spalony (według wielu obserwatorów popełnił błąd). W 34. minucie, po świetnej wrzutce Piotra Brożka i po uderzeniu Marcelo głową, piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, a potem wylądowała w bramce.

Czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«