"Gra na Euro 2012 to moje marzenie"
Gra na Euro 2012 jest moim wielkim marzeniem i zrobię wszystko, żeby utrzymać wysoką formę jeszcze przez trzy najbliższe lata. Żeby to osiągnąć, będę trenować ze wszystkich sił. Nie chcę być w składzie reprezentacji tylko za dawne zasługi. Ja chcę być podstawowym piłkarzem naszej Sbornej i na boisku odgrywać główną rolę - mówi Andrij Szewczenko.
- Koniec polsko-ukraińskich waśni?
- Surkis: Trzeba zniszczyć kompleks niższości
- Trzy kwiatki. Oto logo Euro 2012
- Ukraina zachowała Euro 2012
- Ksiądz i raper ambasadorami Euro 2012
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Artur Szczepanik: Jak pan ocenia logo mistrzostw Europy?
Andrij Szewczenko*: Bardzo dobrze. Wydaje mi się, że świetnie oddaje ono charaktery obu krajów - Polski i Ukrainy. Uważam, że słusznie postanowiono wpleść w to logo motywy
ekologiczne. Nad tą tematyką powinni zastanowić się wszyscy ludzie na świecie, bo w tej chwili jest to najważniejszy problem. Nasze kraje są bardzo piękne, zielone, pełne przyrody,
kwiatów... Gdyby to ode mnie zależało, to też wyeksponowałbym podobne motywy.
Dużo słyszy się o problemach Ukrainy z infrastrukturą potrzebną na Euro. Zdążycie ze wszystkim?
Mam nadzieję, że tak. Ten turniej będzie wielkim sukcesem dla obu krajów. Pierwszy raz w naszym regionie odbędzie tak wielka impreza. Jako Ukrainiec jestem z tego powodu bardzo dumny. Te
mistrzostwa będą dla mojego kraju bardzo ważne. Mogą poprawić jakość życia na Ukrainie dla całego naszego społeczeństwa.
Ma pan przy Euro swoją pracę do wykonania. Jako najlepszy piłkarz Europy w 2004 roku został pan jedną z twarzy imprezy i będzie reklamował mistrzostwa.
Chciałbym, żeby Euro 2012 zdobyło popularność nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Żeby wszyscy kibice tak jak ja z niecierpliwością czekali na pierwszy gwizdek rozpoczynający
polsko-ukraińskie mistrzostwa. Jestem pewien, że będzie to impreza na wysokim poziomie organizacyjnym. Widząc, jak wielki wkład w jej organizację wnoszą różni ludzie w obu krajach, mogę
powiedzieć, że to będzie sukces.
W Kijowie zebrało się wiele legend piłkarskich. Rozmawialiście pewnie o tym, że UEFA obdarzyła was wielkim zaufaniem i przed Ukrainą stoi teraz trudne zadanie, żeby sprostać
oczekiwaniom.
Długo czekaliśmy na tę decyzję. W końcu na szczęście UEFA postanowiła kierować się parytetem i w obu krajach mecze odbędą się w takiej samej liczbie miast. Ukraina miała naprawdę wiele
problemów. Kryzys finansowy uderzył w nasz kraj bardzo mocno. Ale przetrzymaliśmy i pokazaliśmy, że umiemy radzić sobie z trudnościami. Jesteśmy gotowi na to, żeby zakończyć na czas
wszystkie rozpoczęte prace. Naprawdę ważne dla nas było, żebyśmy mieli tyle samo miast co Polska i nie byli organizatorem mistrzostw niższej kategorii.
czytaj dalej











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!