Mourinho obraził dziennikarza
Trener Interu Mediolan Jose Mourinho przyznał się do werbalnego obrażenia dziennikarza po niedzielnym meczu z Atalantą Bergamo (1:1), ale odrzucił oskarżenia o naruszenie jego nietykalności osobistej. Portugalczyk nie chce publicznie przeprosić poszkodowanego.
- Liga Mistrzów. Kluby walczą o przetrwanie
- W Kijowie kibice mecz obejrzą w maskach
- Trener Królewskich zdążył polubić krytykę
- Mourinho do Leonardo: zawsze śpij tyle samo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według świadków, Portugalczyk wysiadł z klubowego autokaru i rzucił się z krzykiem w stronę jednego z dziennikarzy Andrei Ramazzottiego. Miał go też odepchnąć. Włoski związek zawodowy dziennikarzy (USSI) chce ukarania szkoleniowca Interu.
"To prawda, że wypowiedziałem do jednego z dziennikarzy słowa, których nie mogę teraz powtórzyć. Zrobiłem to dwukrotnie. Nieprawdą jest natomiast, że zachowywałem się agresywnie i naruszyłem jego nietykalność osobistą. Nie będzie oficjalnych przeprosin, bo do zdarzenia doszło w sytuacji prywatnej, a nie publicznej" - powiedział na konferencji prasowej Mourinho.
"Jestem gotowy do spotkania z nim, jak mężczyzna z mężczyzną, by zakończyć tę sprawę. Mogę powiedzieć, z czarnym humorem, że spodziewam się od niego prezentu świątecznego" - dodał Portugalczyk znany z kontrowersyjnych wypowiedzi.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!