Mucha zagra w Premier League
Jan Mucha z końcem czerwca odchodzi z Legii. Według ustaleń "Przeglądu Sportowego" od 1 lipca będzie zawodnikiem Evertonu i rozpocznie rywalizację z Timem Howardem.
- Dylemat bramkarza. Pięć ofert z zagranicy
- Mucha lata nie tylko w bramce
- Legia testuje mistrza świata
- Mucha odejdzie z Legii po tym sezonie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Legia Warszawa nie otrzyma za niego nawet złotówki. Reprezentant Słowacji wczoraj w Maladze podpisał 3-letni kontrakt z nowym pracodawcą.
- Nie mogę zdradzić nazwy klubu. Wiem, mówiłem, że nie odejdę za darmo, ale rzeczywistość była taka, że nikt nie chciał za mnie płacić. Musiałem się na coś zdecydować i tak zrobiłem. Dziękuję Legii za wspaniałą propozycję, jaką mi przedstawiła, naprawdę to doceniam. Zrobię wszystko, aby godnie pożegnać się z tym klubem - stwierdził Mucha.
Jest on pierwszym od lat bramkarzem, na którym legionistom nie udało się zarobić. Kiedy w 2005 roku trafiał na Łazienkowską, kosztował 50 tysięcy euro.
Od ostatniej niedzieli, kiedy legioniści rozpoczęli zgrupowanie w hiszpańskim Mijas, Mucha sprawiał wrażenie przygaszonego, zamyślonego. Miał kilka propozycji, wahał się, którą wybrać. Decyzję podjął we wtorek. Wczoraj po pierwszym treningu wsiadł do samochodu i udał się do Malagi, gdzie miał zaplanowane spotkanie z przedstawicielem Evertonu i złożył podpis na umowie z drużyną z Liverpoolu.
Zainteresowanie Muchą w czasie zimowego okna transferowego było bardzo duże. Jozef Tokoą, agent zawodnika, otrzymał zapytania z ponad trzydziestu klubów, zainteresowanych sprowadzeniem słowackiego bramkarza. W ostatnich dniach Mucha otrzymał świetną ofertę z tureckiego Trabzonsporu, podobno opiewającą na prawie milion euro netto. Jednak ją odrzucił.
- Rzeczywiście zainteresowanie było spore, ale ostatecznie otrzymałem siedem ofert. Wybrałem tę jedną, może nie najatrakcyjniejszą finansowo, ale za to sportowo. O szczegółach opowiem jak już będę mógł - przyznał Słowak.
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!