Polscy piłkarze to medialna porażka
- Piłkarska ekstraklasa w szale transferów
- W Polsce piłkarze zarabiają za dużo
- Koniec zimowego lenistwa Ekstraklasy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Różnie bywa jednak z przykładaniem się piłkarzy do zajęć ze szkoleniowcami. Lipczyński twierdzi, że do tej pory przykładali się wszyscy. Piłkarze Polonii Bytom oczywiście twierdzą tak samo. Zagłębia Lubin też. A piłkarze GKS Bełchatów to już podobno retorzy. Wciąż wymyka im się "rywal był trudny, ale daliśmy z siebie wszystko", ale wkrótce "na pewno" pozbędą się wszystkich starych naleciałości. "Ze swojego doświadczenia wiem jednak, że to wcale tak nie jest. Generalnie im lepszy piłkarz, tym bardziej się przykłada, zależy mu. Imponujący pod tym względem są przede wszystkim młodzi i ambitny, na przykład Maciej Sadlok. Reszta nie chce podchodzić do kamery, patrzy na zegarek i czeka na koniec zajęć" - mówi Pudło.
Istnieje również obawa, że tego typu szkolenia za bardzo "ucywilizują" naszych ligowców - będą uważać na każde swoje słowo, zanim wyjdą do kamery w przerwie meczu, to najpierw się uczeszą i poprawią kołnierzyk albo zaczną naprawdę profesjonalnie unikać trudnych pytań. Niczym politycy. Bo tego też się uczyli. Między innymi na szkoleniach organizowanych przez Orange. "Wtedy to mogły być typowe szkolenia PR-owe. Teraz zawodnicy uczą się czego innego. Na dłuższą metę takie taktyki polityczne są nieopłacalne, bo dziennikarze dadzą sobie spokój z piłkarzami, którzy mamią odbiorców. A tego kluby nie chcą" - dodaje Pudło.
Nie chcą też nudnych piłkarzy. Jednak jeden z przedstawicieli firm, która organizuje szkolenia medialne dla klubów, powiedział nam, że z większości polskich zawodników trudno będzie zrobić zabawnych i elokwentnych gości. Nie inwestują w siebie, nie zależy im. Z drugiej strony około 20 procent ligowców naprawdę ma potencjał - czyta książki, słucha e-booków, dużo podróżuje. Poza tym każdy ma jakąś ciekawą historię do opowiedzenia. I kluby zamierzają to wykorzystać, przynajmniej te 20 procent. To już będzie coś. "Będzie lepiej. Pod tym względem gonimy Zachód" - zauważa Pasieka.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!