Derby Mediolanu dla Interu
Piłkarze Interu Mediolan wykonali w niedzielę milowy krok ku obronie tytułu mistrza Włoch. Na San Siro, choć kończyli mecz w dziewiątkę, to pokonali nie tylko lokalnego rywala, ale i najgroźniejszego rywala w walce o scudetto - AC Milan 2:0.
- Milan chce obniżyć zarobki Ronaldinho
- Goran Pandev w Interze Mediolan
- Beckham zagra mimo słabej formy?
- Ronaldinho strzela, Juve w dołku
- Ibrahimovic z piłkarskim "Oskarem"
- Inter walczy o coś więcej niż awans
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Milan ostatnio imponował formą, wygrywając osiem z dziewięciu poprzednich ligowych spotkań. W niedzielę stracił bramkę już w 11. minucie po strzale Argentyńczyka Diego Milito. Nadzieje "czerwono-czarnych" odżyły w 26. minucie, kiedy za obrazę sędziego czerwoną kartkę ujrzał holenderski pomocnik Interu Wesley Sneijder.
Wysiłki występujących w roli gości piłkarzy Milanu nie przynosiły efektu, a 20 minut po przerwie Macedończyk Goran Pandev (asystował przy pierwszy golu) podwyższył z rzutu wolnego na 2:0. Od czwartej porażki zespołu prowadzonego przez Brazylijczyka Leonardo nie uchroniła nawet czerwona kartka dla kierującego defensywą Interu jego rodaka Lucio w końcówce meczu, ani rzut karny wykonywany przez innego reprezentanta Canarinhos - Ronaldinho, gdyż ten nie wykorzystał okazji.
Po 21 kolejkach rozgrywek Serie A Inter wyprzedza Milan już o dziewięć punktów, choć lokalny rywal rozegrał jedno spotkanie mniej. Bilans dwóch meczów derbowych w tym sezonie to dwie wygrane i bilans bramek 6-0 na korzyść ekipy Portugalczyka Jose Mourinho.
Na dwa punkty do Milanu zbliżyła się Roma, która wykorzystała słabość pogrążonego w kryzysie Juventusu i wygrała w Turynie 2:1.
Po szóstej porażce w ostatnich ośmiu meczach wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie uratować posady trenerowi "Juve" Ciro Ferrarze. Pod koniec poprzedniego sezonu zastąpił na tym stanowisku Claudio Ranieriego, obecnie szkoleniowca... Romy. "To moje pierwsze zwycięstwo nad Juventusem od dziewięciu lat" - przyznał Ranieri, którego drużyna w lidze jest niepokonana od 28 października 2009 roku.
W trzeciej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry gola na wagę trzech punktów uzyskał dla rzymian Norweg John Arne Riise. Wcześniej czerwoną kartkę obejrzał bramkarz gospodarzy Gianluigi Buffon.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!