Galaktyczny Real sprowadzony na ziemię
Piłkarze Realu Madryt zremisowali na własnym stadionie z Olympique Lyon 1:1 i odpadli z Ligi Mistrzów w 1/8 finału. Pierwsze spotkanie francuska drużyna wygrała 1:0. To największa niespodzianka dotychczasowych spotkań tej fazy rozgrywek.
- Beckham opuścił klinikę w fińskim Turku
- Rooney upokorzył wielki Milan
- Remis Barcelony, porażka Olympiakosu
- Bayern zarobił ponad 16 mln euro
- Oto ranking najmniej skupionych drużyn
- Hiszpania śmieje się z Realu
- Aston Villa chce Kuszczaka
- Beckham ma mistrzostwa z głowy
- Beckham stracił zdrowie i setki milionów
- Franck Ribery leczy uraz kostki
- Barcelona nie chce powtórzyć błędów Realu
- Oto najdroższy telewizor świata
- Madryt tonie we łzach
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Latem Real wydał ponad 250 milionów euro na nowych piłkarzy, a celem był dziesiąty w historii Puchar Europy (ostatni raz zdobyli to trofeum w 2002 roku). Co prawda najdroższy piłkarz świata Cristiano Ronaldo zdobył siódmą bramkę w rozgrywkach LM, ale nie zdołał zapewnić "Królewskim" miejsca w ćwierćfinale.
Real prowadził 1:0 do 75. minuty i był "jedną nogą" w kolejnej rundzie, ale wtedy wyrównującą bramkę zdobył Bośniak Miralem Pjanic. Gospodarze już po raz szósty z rzędu nie zdołali awansować do ćwierćfinału LM.
Nie zawiódł natomiast Manchester United, który dzięki fenomenalnej dyspozycji Wayne'a Rooneya pokonał inną utytułowaną drużynę - AC Milan 4:0. Napastnik "ManU" zdobył w środę dwie bramki i w bieżącym sezonie strzelił ich już w rozgrywkach klubowych 30. W Champions League - cztery, ale wszystkie w drużynie z Mediolanu. Na San Siro w pierwszym meczu "Czerwone Diabły" wygrały 3:2.
Tomasz Kuszczak był w środę rezerwowym bramkarzem zespołu z Old Trafford. Na ten stadion po siedmiu latach wrócił David Beckham, który przez 10 lat reprezentował barwy ekipy z Manchesteru.
Real Madryt i AC Milan to dwa najbardziej utytułowane kluby w historii rywalizacji o Puchar Europy. Łącznie mają w dorobku 16 triumfów w tych rozgrywkach, odpowiednio, dziewięć i siedem.
We wtorek Arsenal Londyn rozgromił FC Porto 5:0, a aż trzy bramki zdobył Duńczyk Nicklas Bendtner. Świetnie grał także Rosjanin Andriej Arszawin. Tym razem Łukasz Fabiański, który w pierwszym meczu popełnił dwa poważne błędy, cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Bramki "Kanonierów" strzegł Hiszpan Manuel Almunia.
W ćwierćfinale zagra również Bayern Monachium, który wyeliminował Fiorentinę. We wtorek niemiecki zespół przegrał co prawda 2:3, a lepszy wynik pierwszego spotkania (2:1) dał Bawarczykom awans.
Stawka ćwierćfinalistów zostanie uzupełniona po meczach 16 i 17 marca. Chelsea Londyn zagra z Interem Mediolan (pierwszy mecz 1:2), FC Sevilla podejmować będzie CSKA Moskwa (1:1), Girondins Bordeaux zmierzy się z Olympiakosem Pireus (1:0), a broniąca trofeum Barcelona - z VfB Stuttgart (1:1).




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!