Dudek wróci do korzeni i Beenhakkera?
Czyżby po przygodzie na ławce rezerwowych Realu Madryt Jerzego Dudka czekał powrót do korzeni? Może nie od razu do Sokoła Tychy, ale do Feyenoordu Rotterdam, od którego zaczęła się jego wielka europejska kariera. Wiadomo, że Polak jest w kręgu zainteresowań klubu, w którym dyrektorem sportowym jest przecież Leo Beenhakker.
- Madryt tonie we łzach
- Hiszpania śmieje się z Realu
- Wciąż kochamy sport, a głównie futbol
- Buffon bramkarzem wszech czasów, Dudek 30.
- Real Madryt rozgromił Real Saragossa
- Klub Jerzego Dudka żegna się z pucharem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wraz z końcem sezonu Polakowi kończy się kontrakt z Realem Madryt, gdzie jest tylko rezerwowym.
Jerzy Dudek wielokrotnie powtarzał, że holenderski klub wiele dla niego znaczy. To właśnie do Feyenoordu trafił z Sokoła Tychy jako nieznany bramkarz i przez sześć lat wypromował się na europejskim rynku. Dzięki temu trafił do Liverpoolu.
Natomiast w Realu Madryt już trzeci sezon jest tylko zmiennikiem Ikera Casillasa i w czerwcu kończy mu się kontrakt. Polski bramkarz wspominał kilka tygodni temu o planach gry w USA lub Katarze. Teraz jednak może wrócić do klubu, w którym dyrektorem sportowym jest Leo Beenhakker.
Według holenderskich mediów Dudek ma zastąpić w Feyenoordzie Roba van Dijka, który otrzymał propozycję przedłużenia umowy, ale zastanawia się nad jej przyjęciem. Z kolei dwaj rezerwowi Erwin Mulder i Darley Torres nie prezentują się na wystarczająco dobrym poziomie.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!