Barcelona nie chce powtórzyć błędów Realu
Mamy Ligę Mistrzów bez Realu Madryt, dlaczego nie mielibyśmy mieć także bez Barcelony? Nic z tego. Takich pytań nikt nie zadaje. VfB Stuttgart z Barcą, grającą tak jak w niedzielę z Valencią, nie ma żadnych szans.
- Madryt tonie we łzach
- Oni zagrają w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów
- Galaktyczny Real sprowadzony na ziemię
- Oto ranking najmniej skupionych drużyn
- Bayern zarobił ponad 16 mln euro
- Hiszpania śmieje się z Realu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwszy mecz 1/8 Champions League rozegrany w Stuttgarcie został prze Pepa Guardiolę uznany za najgorszy mecz w europejskich rozgrywkach w tym sezonie. Rzadko się zdarza, aby jego piłkarze byli wygwizdywani przez cały stadion, tak jak to miało miejsce miesiąc temu, kiedy Barcelona niedługo po wyrównaniu na 1:1 zaczęła grać na czas.
Na Camp Nou do takich scen na pewno nie dojdzie. Kibice chcą powtórki niedzielnego spektaklu, w którym Barcelona we wspaniałym stylu wygrała 3:0 z Valencią. Guradiola ma takie samo marzenie, więc nie pozwolił swoim zawodnikom na świętowanie wygranej. Od poniedziałku piłkarze ostro trenują, żeby nie podzielić losów Realu. W Barcy niepewny jest występ Carlesa Puyola, który odniósł w niedzielę kontuzję pleców. Do składu wraca za to Malijczyk Seydou Keita.
– Real zgubiła pewność siebie – ocenił skrzydłowy Katalończyków Dani Alves. – Liga Mistrzów to takie rozgrywki, w których jeśli nie grasz na 200 procent, to odpadasz. Gramy u siebie i nie wolno nam tego zmarnować.
Minimalny błąd może spowodować klęskę. Będzie bardzo trudno, ale musimy wygrać – dodał.
Niemcy nie zamierzają ułatwiać zadania rywalom. – Jeśli każdy z moich piłkarzy zagra mecz życia, to jesteśmy w stanie podołać zadaniu i wygrać. Zapewniam, że nikt z naszej ekipy nie jedzie do Barcelony dla zabawy – przestrzega trener VfB Horst Heldt.
Typują bukmacherzy bwin.com
FC Barcelona – VfB Stuttgart 1.22 – 5.75 – 11.50 (godz. 20.45; transmisja Polsat i nSport), Bordeaux – Olympiakos Pireus 1.55 – 3.60 – 6.50 (20.45; nSport – kanał 59)
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!