Ozłocą Hiszpanów za wygraną na mundialu
550 tys. na głowę za tytuł mistrzowski. Tak gigantycznych premii, jakie ustaliła hiszpańska federacja piłkarska za zwycięstwo w mundialu w RPA, nie było jeszcze nigdy w historii.
- Oto ranking najmniej skupionych drużyn
- Afera w Anglii. Podsłuchiwali piłkarzy
- Mistrzostwa w RPA uratują sieci handlowe
- Anglicy modlą się za kostkę Rooneya
- Brazyliski klub Flamengo bez trenera
- Zagraniczni spece doradzą przy Euro 2012
- Kosztowni sędziowie na mistrzostwa
- Kto zaśpiewa na otwarciu mundialu?
- Beckham ma mistrzostwa z głowy
- Zostaną mistrzami, zarobią krocie
- FIFA kombinuje, jak ściągnąć kibiców do RPA
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Światowy kryzys gospodarczy nie dotyczy piłki nożnej. Kluby są bogatsze niż kiedykolwiek, a teraz okazuje się, że również federacje piłkarskie nie narzekają na brak pieniędzy. Świadczą o tym wysokości premii ustalone przed finałami mistrzostw świata w Afryce Południowej.
Dwa lata temu za mistrzostwo Europy każdy hiszpański piłkarz dostał 250 tys. euro. Teraz nagroda za tytuł ma być ponad dwukrotnie większa. Władze hiszpańskiego futbolu przy okazji niedawnego towarzyskiego meczu z Francją dyskutowały z zawodnikami o premiach za mundial w RPA. Negocjacje stanęły na kwocie 550 tys. euro na głowę.
Hiszpania, sklasyfikowana na pierwszym miejscu rankingu FIFA, jest głównym faworytem do mistrzowstwa. Na Słowenię nie liczy nikt. Pewnie dlatego władze jej federacji zgodziły się zapłacić każdemu z piłkarzy aż po 500 tys. euro na głowę za wygranie mundialu. Przy okazji pertraktacji doszło do skandalu. W imieniu piłkarzy Słowenii wysokość premii negocjował kapitan zespołu Robert Koren. Prezes federacji Ivan Simić oskarżył go o chciwość. Koren miał bowiem domagać się, aby związek piłkarski pokrył koszt pobytu w RPA rodzin zawodników. Kapitan słoweńców w odwecie nazwał Simicia „dwulicowym kłamcą”. We wszystko wmieszało się jeszcze stowarzyszenie słoweńskich kibiców, którzy mają pretensję, że przy negocjacjach nikt nie pomyślał o finansowym wsparciu ich wyprawy do RPA.
W innych reprezentacjach fianansowe rozmowy przebiegały spokojniej. FA - angielska federacja, najstarsza na świecie - zaproponowała swoim piłkarzom mistrzowskie premie w wysokości 450 tys. euro na głowę i zostały one zatwierdzone. Dużo więcej może zyskać najlepszy piłkarz Anglii - Wayne Rooney. Firma Nike ogłosiła, że jeśli snajper Manchesteru United zdobędzie tytuł króla strzelców, to w nagrodę otrzyma czek na pół miliona funtów.
czytaj dalej





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!