Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Sąd nad wiceprezesem PZPN

2010-03-31 | Ostatnia aktualizacja: 22:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wiceprezes PZPN Jan Bednarek czeka na wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie wyborów w Zachodniopomorskim Związku Piłki Nożnej. Sąd pierwszej instancji orzekł, że Bednarek rządzi w regionie nielegalnie.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czy wiceprezes PZPN i jedna z najbardziej zaufanych osób Grzegorza Laty działa legalnie? Okaże się już w tym tygodniu. Sąd pierwszej instancji już stwierdził, że władze Zachodniopomorskiego Związek Piłki Nożnej z prezesem Janem Bednarkiem zostały wybrane niezgodnie z prawem, a teraz zapadnie wyrok Sądu Apelacyjnego w tej sprawie.

Chodzi o łamanie przepisów podczas wyborów w Zachodniopomorskim Związku Piłki Nożnej w czerwcu 2008 r. Wyborcy nie zostali poinformowani o zjeździe w wymaganym terminie, stwierdzono też niedopuszczalne zmiany na liście delegatów.

Jeżeli sąd podtrzyma wcześniejszy wyrok, to Bednarek i jego zarząd przestanie kierować tamtejszymi strukturami, a na dodatek rozpęta się dyskusja, czy Grzegorz Lato jest legalnym prezesem, skoro wybierali go nielegalni delegaci.

Część działaczy z centrali uważa, że niekorzystny wyrok powinien spowodować, iż Bednarek natychmiast zrezygnuje z funkcji wiceprezesa PZPN, bo utraci środowiskowe zaufanie do sprawowania tej funkcji. - Są takie naciski. W ten sposób Lato pokazałby, że winny zamieszania został ukarany. W przeciwnym razie krytyka uderzy w niego - tłumaczą wtajemniczeni.

- Nie mam pojęcia, czy w razie czego Bednarek zrezygnuje z roli wiceprezesa PZPN. Zapytajcie jego. Ja wiem, że kojarzenie jego problemów w wojewódzkim związku ze sprawami wyborów na prezesa PZPN to robienie burzy w szklance wody - obrusza się prezes PZPN. - Spokojnie czekam na wyrok i dopiero później podejmę kolejne decyzje. Zakładam, że Sąd Apelacyjny uzna moje argumenty - przekonuje Bednarek.

p

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«