Lato łapał kolegów za genitalia? Jest afera
Menadżer piłkarski opowiada kompromitujące Grzegorza Latę rzeczy. Nikos Mintziviris mówi, że gdy Lato był trenerem Kavali "łapał zawodników za przyrodzenie". "Im się to chyba nie do końca podobało, grali słabo i pan Grzegorz poleciał po niespełna trzech miesiącach pracy" - dodał.
- Platini: Panowie Lato i Surkis, przyspieszamy!
- "Losowanie Euro? Podniecony nie jestem"
- Kibice chcą zmian. Apelują do FIFA i UEFA
- Sąd nad wiceprezesem PZPN
- Platini grozi: Zabiorę wam Euro 2012!
- "W piłce nic nie dzieje się beze mnie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na łamach najnowszego Magazynu Futbol Nikos Mintziviris, który jako menedżer ściągał do Grecji kilku piłkarzy, tak opowiada o czasach, kiedy Lato był trenerem Kavali: "Lato
próbował robić atmosferę w drużynie różnymi żartami. Ale momentami chyba przesadzał. Łapał zawodników za przyrodzenie, pośladki. Im się to chyba nie do końca podobało, grali słabo i
pan Grzegorz poleciał po niespełna trzech miesiącach pracy..." - cytuje "Fakt".
Faktycznie takie zachowania w piłkarskiej szatni mogą uchodzić za żarty, ale kiedy robi to trener, chyba wyglądają nieco dziwacznie - zauważa bulwarówka.
W tym samym tekście Mintziviris mówi: "Pamiętam, że mówiłem mu wtedy, iż jeszcze da się trochę Greków skasować, wypłacą mu pensję do końca obowiązywania kontraktu. Uniósł
się jednak honorem i powiedział, że weźmie tylko wynagrodzenie za trzy miesiące" - cytuje "Fakt".
>>>Zobacz także: Cracovia może spaść











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!