Wszystkie gazety podkreślają, że zwycięstwo zawdzięczamy kapitalnej formie strzeleckiej Euzebiusza Smolarka. "Ebi uratował Polskę", "Ebi raz! Ebi dwa! Ebi trzy!", "Hat-trick Ebiego" - to tylko niektóre tytuły.

"Super Express" zwraca uwagę, że mecz miał dwóch bohaterów. Jednym z nich był oczywiście napastnik Racingu Santander, a drugim... konserwator pracujący na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej od 20 lat. Tomasz Strzyga naprawił zepsute jupitery i dzięki temu spotkanie można było dokończyć.