Drugi dzisiejszy trening rozpoczął się o 17.30 i trwał około 1,5 godziny. Holenderski trener wcześniej już dał odpocząć Jackowi Bąkowi, Maciejowi Żurawskiemu, Euzebiuszowi Smolarkowi, Grzegorzowi Bronowickiemu i Markowi Saganowskiemu, ale ten ostatni jeszcze dzisiaj trenował, choć z Węgrami nie zagra.

Michał Żewłakow i Wojciech Łobodziński nie ćwiczyli razem z grupą, a tylko biegali wokół boiska. Obaj narzekają na lekkie urazy, których nabawili się w spotkaniu z Kazachami. Na środę mają być jednak gotowi. Dzisiejsze zajęcia nie były zbyt ciężkie. Piłkarze ćwiczyli różne rozwiązania taktyczne.