"The Bhoys" po pierwszej połowie prowadzili 2:0 po dwóch trafieniach Scotta McDonalda. Jednak po przerwie nie popisał się Boruc. Polski bramkarz źle wyszedl do dośrodkowania, co wykorzystał Frazer Wright i trafił do siatki.

Nasz zawodnik zrehabiltował się kilka minut poźniej, kiedy obronił strzał z bliska Collina Nisha. Boruc do końca meczu już nie popełnił błędu i Celtic zgarnął kolejne trzy punkty.