Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski policjant zastrzelił niewinnego kibica

11 listopada 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofalna sytuacja jest we Włoszech. Przed meczem Lazio Rzym i Juventusu Turyn zginął jeden z kibiców stołecznej drużyny. 26-latka zabiła przypadkowa policyjna kula.
Grupy fanów spotkały się przy autostradzie A1 w Arezzo w środowych Włoszech. Kibice Lazio jechali do Mediolanu na mecz z Interem, zaś sympatycy Juventusu jechali do Parmy. Wywiązała się drobna bijatyka.

Musiała interweniować policja. Padły strzały. Na lini ognia znalazł się 26-letni Gabriele Sandri. Szef policji w Arezzo to potwierdził. "To był tragiczny błąd. Funkcjonariusz interweniował, by przepychanki między dwiema grupami kibiców nie doprowadziły do poważnych konsekwencji" - wyjaśnił.

Mecz Interu Mediolan z Lazio został odwołany. Pozostałe mecze rozpoczęły się z 10-minutowym opóźnieniem. Piłkarze i kibice wyszli na boiska z czarnymi opaskami. Niestety na wieść o śmierci kibica na stadionie w Bergamo wybuchły zamieszki. Chuligani rzucili się na policjantów. Mundurowi musieli użyć gazu łzawiącego. Incydenty miały miejsce również na innych włoskich stadionach.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj