Zobacz najbrutalniejszy faul sezonu
Kibice spodziewali się zaciętego meczu, ale brutalne zachowanie Tima Wiese zszokowało wszystkich. Bramkarz Werderu Brema ciosem karate zaatakował napastnika walczącego o udział w Lidze Mistrzów HSV Hamburg Ivicę Olicia. Piłkarz ma szczęście, że nie stracił głowy.
- Kuszczak nie gra, ale i tak jest bogaty
- Zobacz, jak bramkarz strzela gola z 70 metrów
- Dudek po sezonie odejdzie z Realu
- Dudek: Nakręca mnie gra, a nie kasa
- Matysek: W bramce musi obowiązywać hierarchia
- Najstarszy bramkarz świata ma 60 lat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obejrzyj wideo>>>
Scena niczym z filmów akcji wydarzyła się tuż przed końcem pierwszej połowy środowego spotkania Bundesligi. Wyskakujący do piłki Wiese (193 cm wzrostu i 91 kg) wyprostował prawą nogę i
podczas interwencji kopnął w szyję próbującego sięgnąć futbolówki głową Olicia (182 cm i 81 kg). Gdyby nie niewiarygodne szczęście, korki z buta rozorałyby skórę przy krtani i uchu
chorwackiego piłkarza.
"To rzeczywiście było niebezpieczne zagranie. Jest mi przykro, że trafiłem Olicia i ulżyło mi, gdy dowiedziałem się, że wszystko jest z nim w porządku" - powiedział zaraz po meczu Wiese, który za swój ostry faul przed polem karnym otrzymał tylko żółtą kartkę. Gdy obejrzał powtórkę w telewizji... zaatakował rywala! "Ja już chwyciłem piłkę, a on wpadł na mnie. Nie miałem możliwości manewru i też go trafiłem" - analizował.
Po stronie brutalnego bramkarza stanął komentujący wygrany przez Werder 1:0 mecz dla stacji ARD słynny Franz Beckenbauer - pisze "Fakt".
"Nie sądzę, by Wiese zrobił to celowo. Starał się złapać piłkę. Ale wyszło mu niemal morderstwo" - ocenił "Cesarz". Mimo to wyczyn bramkarza Werderu już uznano w Niemczech za najbardziej brutalne zagranie nie tylko kolejki ligowej, ale całego kończącego się sezonu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!