Wichniarek szydzi z Beenhakkera
Wczoraj trener naszej reprezentacji skreślił z kadry na Euro sześciu piłkarzy. Wśród nich znalazł się Artur Wichniarek. Napastnik Arminii Bielefeld jest zawiedziony, że nie dostał szansy. "Widocznie jednak selekcjoner ma napastników, którzy grają w jeszcze mocniejszych ligach i mogą się pochwalić znacznie lepszą skutecznością niż ja" - szydzi z decyzji Beenhakkera "Wichniar".
- Czesi zagrają na Euro bez swojego kapitana
- Wichaniarek: Beenhakker słucha idiotów
- Beenhakker: Tym panom już dziękuję
- Beenhakker skreślił sześciu kadrowiczów
- Zobacz, ile Beenhakker zarobił w Polsce
- Wichniarek ratuje Arminię
- Według MSWiA, Austria leży nad morzem
- Zobacz pięknego gola Wichniarka
- Rywali Austrii rozpracują studenci
- Nie wszyscy kadrowicze zdążą na zgrupowanie
- Błaszczykowski zdegraduje Wichniarka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wichniarek miał nadzieję, że załapie się do kadry na obóz przygotowawczy. "Niestety okazało się, że nadzieja jest matką głupich. I tak też trochę się czuję. Po prostu niepotrzebnie zaprzątałem głowę tymi mistrzostwami. Niby dlaczego miałbym załapać się do kadry, skoro tak naprawdę nigdy nie dostałem od Beenhakkera poważnej szansy?" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" piłkarz.
Napastnik Arminii jest zdziwiony, że to właśnie dla niego zabrakło miejsca w kadrze. "Gram w bardzo mocnej lidze, mam pewne miejsce w podstawowym składzie, strzeliłem w tym sezonie dziewięć goli. Widocznie jednak selekcjoner ma napastników, którzy grają w jeszcze mocniejszych ligach i mogą się pochwalić znacznie lepszą skutecznością. Tyle że ja ich jakoś nie kojarzę i nie przypominam sobie, by w Niemczech, Hiszpanii, Anglii lub Włoszech polski napastnik strzelił w tym sezonie więcej goli ode mnie" - szydzi "Wichniar"










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!