Boruc: Wygramy Euro!
Artur Boruc jak zawsze zaskakuje. Kto jak kto, ale bramkarz reprezentacji Polski imponuje wiarą w umiejętności swoje i kolegów. "Jedziemy na Euro po złoty medal, w najgorszym wypadku chcemy znaleźć się na podium" - mówi Boruc. Czy jednak ktoś oprócz niego wierzy, że jest to możliwe?
- 43 miliony złotych za Boruca
- Boruca nie śmieszą żarty polskich kibiców
- Posłuchaj hymnu polskich kibiców na Euro
- Boruc szydzi z Niemców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie jedziemy na mistrzostwa po to, by zagrać sobie trzy mecze, wyjść z grupy i być z siebie zadowolonym. Musimy wierzyć we własne umiejętności, wspiąć się na ich wyżyny. W efekcie może przywieziemy medal" - duma Boruc.
Nasz bramkarz chciałby wreszcie wygrać coś dużego. "Zająć pierwsze miejsce w całym turnieju, w najgorszym wypadku znaleźć się na podium. Tak myślimy i będziemy myśleć. Inne podejście nie ma sensu" - zapowiada na łamach "Przeglądu Sportowego".
Co zdecyduje? Głowy piłkarzy. " My naprawdę znamy swoją wartość. Jeśli dołożymy do tego odpowiednie myślenie i nastawienie, to będzie dobrze" - kończy popularny "Boruk".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!