Kadra trenowała w okrojonym składzie
Polacy pierwszy trening w Bad Waltersdorf mają już za sobą. Dziś rano ćwiczyło tylko 16 piłkarzy, bo Leo Beenhakker tym najbardziej zmęczony po niedzielnym meczu z Danią dał jeszcze odpocząć. Taryfa ulgowa nie potrwa jednak długo.
- Warto gwizdać na Euro 2008
- Zobacz tajny plan na wygraną z Niemcami
- W Bad Waltersdorf jak w sanatorium
- Piłkarze już wiedzą, kto zagra z Niemcami
- Reprezentanci grali dziś na playstation
- "Beenhakker oszukuje społeczeństwo"
- Piłkarze Beenhakkera grają bez dopalaczy
- Beenhakker ma jedenastkę na Niemców w głowie
- Reprezentacja trenowała w ulewnym deszczu
- Helikopter TVN wkurzył Leo nie na żarty
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Beenhakker dał dzisiaj wolne między innymi Jackowi Krzynówkowi, Euzebiuszowi Smolarkowi i Jackowi Bąkowi. Kolegom z kadry z pewnością zazdrościli pozostali reprezentanci, którym przyszło dzisiaj trenować w potwornym upale. Nikt jednak nie narzekał, tylko w pocie czoła wypełniał polecenia selekcjonera.
Na początku Holender zafundował swoim piłkarzom sprinty z elementami dryblingu. Potem była gra pressingiem i szybkie przenoszenie akcji na druga stronę. Na koniec kadrowicze ćwiczyli grę skrzydłami.
"Mamy jeszcze mnóstwo do zrobienia. Zmniejszyliśmy obciążenia związane z przygotowaniem fizycznym, więcej ćwiczymy z piłkami. Dzień po dniu zbliżać się będziemy do optymalnej formy" - powiedział Beenhakker.
Wieczorny trening - całkowicie zamknięty dla dziennikarzy - rozpocznie się o godzinie 18:00.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!