Zrobił sobie prezent na urodziny
Kilka dni przed meczem z Polską, Lukas Podolski obchodził urodziny. Pytany i wymarzony prezent odpowiadał: "Chcę wreszcie pokonać Artura Boruca, bo w 2006 roku na mundialu był w świetnej formie i nie zdołałem strzelić mu gola". I udało się. W dodatku dwa razy.
- "Wygrana z Polską najlepszym prezentem"
- Lewandowski: Zabrakło wiary
- Podolski mówi, że pokona Boruca
- Boniek: Zawiedli nas nasi liderzy
- Wygramy, bo mamy Leo cudotwórcę
- Podolski: Mogliśmy wygrać 4:0
- Boruc: Mamy nad czym pracować
- Leo: Sędzia mylił się na naszą niekorzyść
- PiS: W PZPN powinny polecieć głowy
- Niemcy mówią, że Klose to Polak
- Podolski chce oddać swoje prezenty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lukas Podolski urodził się w Gliwicach, ale gra w reprezentacji Niemiec. Czemu? "Na początku nikt na mnie nie zwracał specjalnej uwagi. Potem zacząłem grać dla niemieckiej młodzieżówki i moja kariera potoczyła się błyskawicznie. Nikt nie proponował mi gry dla Polski, gdy jeszcze to było możliwe. Co miałem robić? Przyjechać i prosić, by ktoś z reprezentacji się mną zainteresował?" - odpowiada na pytanie dlaczego wybrał barwy Niemiec.
"Dostałem świetne buty, w których chcę strzelić na Euro kilka goli. A zacznę już w niedzielę, w spotkaniu z Polakami w Klagenfurcie" - powiedział urodzony w Gliwicach napastnik reprezentacji Niemiec. Co chciał, to zrobił. I to dwukrotnie. Jednak nie cieszył się tak, jak zrobiliby to jego kadrowi koledzy. Tylko co z tego, skoro w pamięci Polaków pozostanie katem naszej reprezentacji?
Podolski od 2003 roku grał w niemieckiej Bundeslidze w klubie FC Köln, a od sezonu 2006/07 gra w Bayernie Monachium. W niemieckich barwach grał na Euro 2004 oraz rok później w Pucharze Konfederacji. Był też na mundialu w 2006, gdzie zdobył bramkę w meczu z Ekwadorem oraz dwie bramki w meczu ze Szwecją w 1/8 finałów. Na tych mistrzostwach został wybrany najlepszym piłkarzem młodego pokolenia, pokonując takich piłkarzy, jak Cristiano Ronaldo, Lionel Messi, Wayne Rooney czy Cesc Fàbregas.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!