Bronowicki: Wynik to zasługa Boga i Boruca
Cała Polska napadła na angielskiego sędziego Howarda Webba, który wyciągnął rzut karny dla Austrii z kapelusza. Obrońca naszej reprezentacji, Grzegorz Bronowicki, nawołuje jednak do tego, by być uczciwym. "Przecież ten wynik i tak jest zasługą Boga i bramkarza Artura Boruca" - wskazuje.
- Bronowicki poprosił FIFA o pomoc
- Kaczyńskiemu zaimponował "Perejro"
- Artur Boruc opuścił kadrę
- Zagraniczna prasa o meczu Polaków
- Polska prasa: Sędzia wyrzucił nas z Euro
- Austriacka prasa wie, że remis to cud
- Trener Austrii: Sędzia jak Bóg
- Roger: Strzeliłem gola dla taty
- Beenhakker: Odpadliśmy z Euro 2008
- Wściekły Boruc zdemolował szatnię
- Boruc najlepszym piłkarzem na Euro
- Roger zagra w Primera Divsion?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bronowicki widzi jednak, że Polaków spotkało wyjątkowe nieszczęście. "Nie można nawet opisać uczucia, gdy traci się gola w doliczonym czasie gry i to jeszcze po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym" - mówi.
Karny został podyktowany niesłusznie - stwierdza popularny "Bronek". "Z drugiej strony Roger Guerreiro zdobył bramkę ze spalonego, więc można uznać, że bilans się wyrównał" - dodaje po chwili.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!