Kibice grożą śmiercią, sędzia dostanie ochronę?
Żarty się skończyły. "Howard Webb musi umrzeć" - taki wyrok wydali na brytyjskiego sędziego wściekli kibice. Webb odebrał polskiej drużynie zasłużone zwycięstwo. Kibice znają już jego numer telefonu, a nawet dokładny adres. Jak ustalił dziennik.pl, brytyjska policja - w której Webb zresztą pracuje - rozważa przyznanie ochrony jego rodzinie. Na razie to problem Anglików - mówią o pogróżkach polscy mundurowi.
- "Premier Tusk chce śmierci sędziego Webba"
- Sędzia Webb skalał imię Łeby
- Jednym gwizdkiem odebrał nam marzenia
- Za to sędzia ukarał nas rzutem karnym
- Chorwacja już w ćwierćfinale, nam potrzeba cudu
- Policjant posędziuje mecz Polska - Austria
- Polska policja śledzi szydzących z Webba
- To on nas oszukał!
- Wycofać drużynę z Euro 2008
- Nieudacznik z Anglii ukradł nam zwycięstwo
- Boniek: Sędzia rozmyślnie dał rywalom prezent
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Była radość z bramki Rogera, potem łzy po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym. Gdy kibice zdali sobie sprawę z tego, co się stało, cały swój gniew przelali na sędziego. Już wcześniej zresztą Howard Webb zajął miejsce Chucka Norrisa, stając się bohaterem złośliwych dowcipów. Ma nawet swój profil na Naszej-klasie. Ale niektórzy kibice przekroczyli dopuszczalne granice.
"Ku*wo, jedziemy po ciebie! Zabijemy ci żonę!" - podobnych wpisów w internecie jest pełno. "Twórczy" kibice stworzyli już dziesiątki fotomontaży, na których sędzia wisi na sznurze, płonie, wymachuje pieniędzmi za "kupiony mecz" albo uprawia seks z mężczyznami. Pojawił się nawet list gończy z nagrodą 50 tysięcy dolarów za głowę Webba.
Howard Webb jest już namierzony. Kibice znają jego prywatny numer telefonu i adres zamieszkania. Trwa namawianie Polaków pracujących "na zmywaku" w jego rodzinnej miejscowości, by podpalili mu dom, zabili rodzinę, a na koniec samego Webba, ale "koniecznie w męczarniach".
Anglicy się boją, Polacy bagatelizują
"To bardzo poważne pogróżki. Jeśli rzeczywiście istnieje poważne zagrożenie dla życia sędziego Webba i jego rodziny, należy natychmiast zdecydować o przyznaniu dodatkowej ochrony" - mówi dziennikowi.pl funkcjonariusz z biura prasowego komendy South Yorkshire w Sheffield.
"Howard Webb jest obywatelem Wielkiej Brytanii, więc polska policja zajmie się tą sprawą dopiero na wyraźną prośbę strony brytyjskiej" - odpowiada dziennikowi.pl nadkomisarz Krzysztof Hajdas z z Komendy Głównej Policji.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!