Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Leo: Zrobimy wszystko, by wygrać z Chorwacją

2008-06-13 | Ostatnia aktualizacja: 17:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Z wyraźnym smutkiem na twarzy trener Leo Beenhakker rozmawiał dziś o meczu z Austrią na konferencji prasowej. "Atmosfera jest taka, jak zawsze po takim meczu. Musimy sobie z tym poradzić" - mówił selekcjoner. "Stało się najgorsze, co się mogło stać. Teraz nic już nie leży w naszych rękach" - dodał. I wziął na siebie odpowiedzialność za występ Polaków na Euro.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Beenhakker przyznał, że gra naszych piłkarzy przez pierwsze 35 minut spotkania była inna od tego, co pokazali w drugiej połowie. "Takie rzeczy się zdarzają" - powiedział. "Teraz nic już nie leży w naszych rękach, musimy liczyć na wyniki innych" - dodał.

Zapytany o sytuacji bezpośrednio po meczu, kiedy wszedł na boisko, Holender odpowiedział: "Nie wszedłem na boisko, żeby porozmawiać z sędzią, tylko po to, aby zapobiec ewentualnym starciom wśród zawodników. Byli pełni emocji i zawiedzeni".

"Gdyby ktoś mnie poprosił o ocenę sędziego, powiedziałbym, ze popełnił błąd. Ktoś może powiedzieć, że zdobyliśmy bramkę ze spalonego. Wtedy mogę tylko powiedzieć, że popełnił błąd dwukrotnie" - ocenił selekcjoner.

Beenhakker odniósł się też do kontrowersyjnego rzutu karnego. "Zaczynaliśmy ten turniej z wieloma nowymi instrukcjami co do podejścia arbitrów do pewnych zachowań na boisku. Nasz mecz był meczem numer 13 na Euro. Oglądałem mecze od 1 do 12, i takie sytuacje, jak w naszym spotkaniu, zdarzały się bardzo często. Reakcji nie było". Holender skrytykował brak wspólnej linii oceniania takich sytuacji jak w meczu z Austrią.

Trener zapewnił, że będzie poszukiwał jak najlepszej jedenastki na mecz z Chorwacją. "Sytuacja nie jest prosta, ale musimy zrobić wszystko, co możemy, aby ten wynik był dla nas korzystny" - zapowiedział.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«