Trener Austriaków przepraszał Leo
W polskim obozie nadal nikt nie może uwierzyć w to, co wydarzyło się w ostatniej minucie meczu z Austrią. "Jak on mógł gwizdnąć takiego karnego? Powiedzcie mi, co oni mają do tej Polski, że robią jej takie świństwa?" - dopytywał wzburzony menedżer naszej kadry Jan de Zeeuw.
- Trenowali nawet kontuzjowani kadrowicze
- Leo, pokaż, że jesteś wart tych pieniędzy
- Sędzia Howard Webb zostanie Polakiem?
- "Pozycja Beenhakkera jest niezagrożona"
- "Premier Tusk chce śmierci sędziego Webba"
- UEFA: Polakom należała się kara
- Sędzia Webb skalał imię Łeby
- Tomaszewski: Karny był prawidłowy
- Howard Webb - antybohater internetu
- Zagraniczna prasa o meczu Polaków
- Niemcy skarżą się na Austriaków
- Czy załamie się legenda Beenhakkera?
- Polscy kibice nie znoszą sędziego Webba
- Polska policja śledzi szydzących z Webba
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rozgoryczenie w naszej reprezentacji jest tym większe, że nawet Austriacy po meczu przyznawali, że sędzia podyktował dla nich karnego "z kapelusza". Tuż po tym, jak Howard Webb wskazał w ostatniej minucie na jedenasty metr, między selekcjonerem reprezentacji Polski a szkoleniowcem rywali doszło do ostrej wymiany zdań przy ławkach rezerwowych. Wzburzony Leo Beenhakker wymownie wymachiwał rękoma w stronę Josefa Hickersbergera, a ten nie pozostawał mu dłużny.
Po spotkaniu jednak, jeszcze w tunelu prowadzącym do szatni, Austriak dogonił Leo i go przeprosił. Nie wiadomo, czy tylko za ostre słowa, czy też za pomoc sędziego przy ratowaniu remisu.
"Nawet selekcjoner reprezentacji Austrii przyznawał że nie mogło być mowy o żadnym rzucie karnym. To się po prostu nie mieści w głowie" - mówi nam de Zeeuw, który wciąż nie może pogodzić się ze skandaliczną decyzją Webba.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!