Beenhakker zmienia plany
Nie w Klagenfurcie, jak wcześniej planowano, a w Bad Waltersdorf i nie o godzinie 18, tylko o 10 będą trenować nasi kadrowicze. Selekcjoner Polski Leo Beenhakker zdecydował się na taką zmianę, żeby wieczorem przeprowadzić kolejną odprawę przed poniedziałkowym spotkaniem z Chorwacją.
- UEFA szykuje karę dla Beenhakkera
- Artur Boruc opuścił kadrę
- "Pozycja Beenhakkera jest niezagrożona"
- Chorwaci nam nie odpuszczą
- Leo, pokaż, że jesteś wart tych pieniędzy
- "Czujemy się, jakby nas okradli w biały dzień"
- Leo: Zrobimy wszystko, by wygrać z Chorwacją
- Nieudacznik z Anglii ukradł nam zwycięstwo
- Czy załamie się legenda Beenhakkera?
- Trenowali nawet kontuzjowani kadrowicze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielne popołudnie planowana jest również konferencja prasowa z udziałem m.in. szkoleniowca na stadionie w Klagenfurcie. Aby awansować do ćwierćfinałów ME, Polacy muszą wysoko pokonać Chorwatów i liczyć na niższe bramkowo zwycięstwo Austrii z Niemcami.
"Po meczu z Austrią atmosfera nie była zbyt dobra, ale teraz jest zdecydowanie lepsza. Myślimy już tylko o potyczce z Chorwacją, zdając sobie sprawę z jego wagi" - powiedział Roger, strzelec gola z Austrią (1:1).
Szanse na wyjście z grupy są niewielkie, ale sztab organizacyjny musiał już wcześniej zaplanować plan pobytu polskich piłkarzy w dalszej fazie turnieju. Jeśli Polacy znajdą się w ósemce, wówczas do środy pozostaną w Bad Waltersdorf, a tego dnia polecą samolotem z Grazu do Bazylei. Właśnie w tym szwajcarskim mieście zagraliby w czwartek ze zwycięzcą grupy A o awans do strefy medalowej.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!