Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

"Pozycja Beenhakkera jest niezagrożona"

2008-06-14 | Ostatnia aktualizacja: 17:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie idzie nam na Euro tak dobrze, jak miało. Najpierw porażka z Niemcami, potem remis z Austrią. Niektórzy już teraz chętnie pozbyliby się holenderskiego trenera. Prezes PZPN Michał Listkiewicz jednak uspokaja: "Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker pozostanie na swym stanowisku co najmniej do końca listopada 2009 roku".

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nasza postawa wcale nie jest słaba, jak niektórzy uważają. Ja wolę opierać się na słowach piłkarskich autorytetów, jak Franz Beckenbauer, Roy Hodgson, Josef Venglos. Przyznają, że widać postępy w grze polskiej drużyny, w porównaniu z mistrzostwami świata w 2006 roku. I nie ulega wątpliwości, że Leo Beenhakker pozostanie trenerem reprezentacji co najmniej do końca listopada 2009 roku, a mam nadzieję, że kontrakt zostanie automatycznie przedłużony po awansie do finałów mistrzostw świata w 2010" - powiedział Listkiewicz.

Prezes PZPN nie chciał oceniać pracy angielskiego arbitra Howarda Webba, który podytkował kontrowersyjny rzut karny w ostatniej minucie meczu Polska - Austria. "Nie wolno mi komentować, bowiem jestem wiceprzewodniczącym komisji sędziowskiej UEFA. Jakikolwiek protest też nic nie da, gdyż federacja nie rozpatruje takich pism w stosunku do decyzji sędziowskich" -wyjaśnił.

Prezes PZPN nie pokusił się też o wytypowanie rezultatu potyczki z Chorwatami w Klagenfurcie. "Potencjał piłkarski przeciwnicy mają większy, ale już Grecy cztery lata temu pokazali wszystkim, że nie skład decyduje. Polski zespół miał problemy m.in. z kontuzjami. Nie mamy takiego komfortu jak np. Holendrzy. Szkoleniowiec Marco van Basten kiedy decyduje się na zmianę, wprowadza gracza tej samej klasy co schodzący, albo jeszcze lepszego" - przyznał Listkiewicz.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«