Boruc skazany na Celtic?
Podobno chce go pół Europy, ale konkretnych ofert jak nie było, tak nie ma. Najbliżsi kupienia Artura Boruca byli działacze Tottenhamu. Najprawdopodobniej na White Hart Lane trafi jednak Brazylijczyk Heurelho Gomes z PSV Eindhoven. Czy zatem nasz bramkarz przez kolejny sezon będzie marnował się w lidze szkockiej?
- Kolejny Polak w Glasgow?
- Boruc o prezydencie Kaczyńskim: Żenada
- Milan rezygnuje z Boruca
- Chelsea chciała Boruca
- Boruc chce wrócić do Legii
- Boruc wybrany najlepszym bramkarzem Euro
- Boruc powinien grać z najlepszymi
- Artur Boruc: Jestem pajacem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niestety, wszystko na to wskazuje. Boruca chętnie w swoich składach widziałoby wiele znakomitych klubów z Milanem i Arsenalem na czele, ale wyrwanie jednego z najlepszych bramkarzy na Euro 2008 z Celticu to zadanie z gatunku niemożliwych.
Problemem jest cena. Szkoci chcą za Polaka aż 15 milionów funtów, co - nawet biorąc pod uwagi jego nieprzeciętne umiejętności - jest sumą astronomiczną. Takie pieniądze odstraszyły najprawdopodobniej działaczy Tottenhamu, którzy finalizują już za zatrudnienie słabszego, ale zdecydowanie tańszego Gomesa.
Innym zespołem z Premiership, zainteresowanym sprowadzeniem Artura Boruca, jest Aston Villa Birmingham. Jednak drużyna prowadzona przez byłego menedżera Celticu Glasgow, Martina O'Neilla, stawia jeden warunek: Szkoci muszą spuścić z ceny. W innym wypadku z transferu wyjdą nici.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!