Artur Boruc: Jestem pajacem
Bramkarz naszej piłkarskiej reprezentacji słynie z odważnych opinni. Ostatnio określił zachowanie prezydenta Kaczyńskiego na Euro żenującym. Teraz równie krytycznie wyraził się o sobie. "Jestem pajacem" - powiedział Artur Boruc.
- Boruc najlepszym piłkarzem euro
- Boruc o prezydencie Kaczyńskim: Żenada
- Boruc powinien grać z najlepszymi
- Chelsea chciała Boruca
- Którzy sportowcy zarabiają najwięcej
- Milan rezygnuje z Boruca
- Boruc chce wrócić do Legii
- Boruc skazany na Celtic?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Boruc został uznany przez fachowców jednym z najlepszych piłkarzy mistrzostw Europy. Polski bramkarz grał wspaniale. Bronił nawet w sytuacjach beznadziejnych. "Tyle lat trenuję, żeby czasem ktoś we mnie trafił. Przed mistrzostwami starałem się trochę przytyć, żeby zakryć jak największą część bramki. Chyba się udało" - śmieje się w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Boruc.
Skąd ten specyficzny styl bronienia sytuacji sam na sam? Niektórzy mówią, że Boruc robił "pajaca". "Ja pewnie pajacem czasem też jestem. Styl interwencji, to
zawsze pochodna danej sytuacji. Zawsze czekam do końca na to, co zrobi przeciwnik" - opowiada nasz bramkarz.
"Chciałem zasłonić jak największą część bramki. Wychodziło raz lepiej, raz gorzej. Ale przecież ważę dopiero 115 kg, więc udało się zasłonić 1/3. Ale jeszcze kilka lat
grania mi zostało, dojdę do odpowiedniej wagi. Mam nadzieję, że nadal będę tak zwrotny" - doadał z uśmiechem polski golkiper.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!