Jeleń: Jestem niepotrzebny Beenhakkerowi
Ireneusz Jeleń nie dostał powołania na mecze eliminacyjne mistrzostw świata. Napastnik, który raz za razem strzela bramki we francuskiej Ligue 1, wie, że w kadrze Beenhakkera już nie zagra. "Gdy byłem na kadrze, odniosłem wrażenie, że nie jestem potrzebny. Powołanie dostałem tylko po to, by uciszyli się dziennikarze, którzy od dawna o mnie pytali" - otwarcie mówi Jeleń.
- Wichniarek ma dość. Rezygnuje z kadry
- Ze Słowenią jeszcze nie przegraliśmy
- Kolejne trafienie Jelenia
- Jeleń trafił, Auxerre wygrało
- "Beenhakker musi mnie powołać"
- Jeleń: Nigdy nie zrezygnuję z gry dla Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Beenhakker, krytykowany przez media, powołał Jelenia na mecz z Ukrainą we Lwowie. Polak z Auxerre zdziwił się powołaniem, ale także tym, że Beenhakkerowi nie podoba się jego styl gry. "Nie takiego snajpera szukam" - tłumaczy uparcie Holender.
"Mówi tak nie tylko o mnie, ale i o Arturze Wichniarku, który bardzo dobrze gra w Bundeslidze" - zauważa polski napastnik w wywiadzie dla dziennika "Polska".
Beenhakker nigdy nie znalazł czasu, żeby podczas zgrupowania porozmawiać z Jeleniem. "Myślałem, że wyjaśni mi, czego oczekuje. Nie powiedział mi, co było źle i że nie pasuję do koncepcji. Nic mi nie powiedział, bo w ogóle nie zamieniliśmy ani słowa, choć podobno mówił na konferencji, że ze mną porozmawia. Jednak nie był takiej rozmowy" - denerwuje się nasz napastnik.
Jeleniowi pozostaje już tylko czekanie na to, aż kadrę przejmie inny szkoleniowiec, u którego znajdzie większe uznanie. "Miałem nadzieję na powrót do kadry, ale szybko wybito mi ją z głowy" - kończy rozeźlony.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!