Beenhakker: Kurator w PZPN mnie nie obchodzi
"Wprowadzenie kuratora do PZPN nie będzie miało żadnego wpływu na wyniki reprezentacji" - powiedział dziennikowi.pl Leo Beenhakker. Selekcjoner naszej kadry nie chciał mieszać się w polskie "piekiełko". Teraz Holender ma na głowie tylko mecze eliminacyjne z Czechami i Słowacją. "Póki to, co dzieje się w PZPN, nie dotyczy mojej pracy, pozostaje tylko waszym zmartwieniem" - mówi Leo.
- Drzewiecki: Blatter i Platini wiedzieli o kuratorze
- "Beenhakker musi mnie powołać"
- Kurator w związku, bo prezesem ma być Boniek?
- Boruc wrócił do kadry. Zobacz powołania Leo
- Boniek: Nie rezygnuję z walki o fotel prezesa
- Sosin bronią na Czechów
- Drzewiecki: Przekonam Blattera i Platiniego
- Bałagan w PZPN? Weźmy przykład z Włochów
- Leo powołał piłkarzy na eliminacje do mundialu
- Beenhakker będzie musiał szukać innego zawodnika
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ja jestem trenerem, a wy próbujecie wciągnąć mnie w jakieś brudne gierki. Nie będę tego komentował, bo kurator w PZPN po prostu mnie nie obchodzi" - powiedział nam Beenhakker.
>>>Blatter i Platini wiedzieli o
kuratorze
Holender podkreślił, że dla niego ważne są teraz tylko mecze eliminacji mistrzostw świata z Czechami i Słowacją, a resztą nie chce zaprzątać sobie głowy. "Jak długo to całe
zamieszanie nie będzie miało wpływu na moją pracę, pozostanie tylko waszym zmartwieniem" - zakończył Beenhakker.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!